BLIK to polski system płatności mobilnych wbudowany w aplikacje ponad 20 banków, w którym klient płaci sześciocyfrowym kodem zamiast karty. Przy terminalu wygląda to tak: klient generuje kod w aplikacji swojego banku, wpisuje go na klawiaturze terminala i zatwierdza płatność w telefonie. Operatorem systemu jest spółka Polski Standard Płatności (PSP), powołana w 2013 roku przez sześć największych polskich banków. Dla Twojego biznesu BLIK to po prostu kolejna metoda płatności, którą terminal musi obsługiwać, obok kart i płatności telefonem.
Poniżej tłumaczymy BLIK od podstaw: jak działa przy kasie, czym różni się od płatności telefonem i ile kosztuje. Pełny przewodnik po przyjmowaniu BLIK-a znajdziesz osobno w BLIK w terminalu płatniczym.
Jak działa BLIK w praktyce
Klient otwiera aplikację swojego banku, wybiera BLIK i dostaje sześciocyfrowy kod ważny przez około dwie minuty. Wpisuje ten kod na terminalu, a płatność pojawia się w jego telefonie do zatwierdzenia PIN-em lub biometrią. Cała operacja trwa kilkanaście sekund i z perspektywy obsługi nie różni się specjalnie od płatności kartą. Klient nie potrzebuje ani fizycznej karty, ani nawet portfela, wystarczy telefon z aplikacją bankową.
W niektórych konfiguracjach zamiast kodu klient skanuje aparatem kod QR wyświetlony na terminalu i zatwierdza płatność w aplikacji. Dostępność tej opcji zależy od konkretnego urządzenia i operatora. W typowym sklepie czy lokalu gastronomicznym standardem pozostaje klasyczna płatność kodem.
BLIK to nie płatność telefonem
To najczęstsze nieporozumienie na rynku, więc prostujemy je od razu. Gdy klient przykłada telefon do czytnika zbliżeniowo, w zdecydowanej większości przypadków używa zdigitalizowanej karty Visa lub Mastercard zapisanej w Apple Pay albo Google Pay. Taka transakcja rozlicza się na szynach kartowych i pobierana jest od niej standardowa prowizja od transakcji kartą (MDR), a nie stawka BLIK.
BLIK to wyłącznie płatność kodem lub kodem QR, powiązana bezpośrednio z kontem bankowym, z pominięciem organizacji kartowych. Mylenie tych dwóch metod zawyża szacowany udział BLIK-a w sprzedaży nawet kilkukrotnie, co później prowadzi do błędnych wyliczeń kosztów. Płatność telefonem to karta. BLIK to kod.
Ile kosztuje BLIK i czy warto go przyjmować
BLIK jest osobną pozycją w cenniku, nieujętą w prowizji od kart, i u większości operatorów jest tańszy od karty. Na przykład eService pobiera za BLIK 0,39%, a PolCard from Fiserv 0,32% plus 0,10 zł od transakcji (cenniki publiczne, maj 2026). Dla porównania standardowa prowizja od kart zaczyna się od 0,55%. BLIK bywa tańszy, bo omija opłaty Visa i Mastercard i rozlicza się bezpośrednio między bankiem klienta a operatorem.
Praktyczny wniosek jest prosty: BLIK zwykle nie kosztuje Cię więcej niż karta, a często mniej, więc nie ma ekonomicznego powodu, by go nie oferować. Jedyny liczący się wyjątek to SumUp, który w Polsce w ogóle nie obsługuje BLIK-a. Konkretne stawki dla Twojego obrotu policzysz w porównywarce terminali.
BLIK w liczbach 2025
Skala BLIK-a w fizycznych punktach sprzedaży, według rocznego raportu Polskiego Standardu Płatności z 17 lutego 2026 roku:
| Wskaźnik (sklepy stacjonarne) | 2025 | Dynamika r/r |
|---|---|---|
| Liczba transakcji | 704,5 mln | +22% |
| Wartość transakcji | 41,9 mld zł | +30% |
| Aktywni użytkownicy (cały system) | 20,7 mln | wzrost |
Mimo tego tempa BLIK to wciąż tylko kilka procent płatności przy terminalu. Według NBP (I połowa 2025) w punktach handlowo-usługowych karty odpowiadają za około 41% transakcji, płatności telefonem za około 18%, gotówka za około 33%, a sam BLIK za około 4%. W gastronomii i usługach beauty jego udział sięga 5 do 7%. BLIK rośnie najszybciej ze wszystkich metod, ale planując koszty terminala, licz go jako kilka procent obrotu, a nie kilkanaście.