PIN pad to klawiatura, na której klient wpisuje swój kod PIN, potwierdzając płatność kartą. Może być częścią terminala (te same przyciski, na których wpisujesz kwotę) albo osobnym urządzeniem podłączonym do kasy. Nazwa to po prostu „pad do PIN-u" — element, który zamienia cztery cyfry znane tylko klientowi w potwierdzenie, że to on jest właścicielem karty.
W tym wpisie tłumaczymy bez żargonu, do czego służy PIN pad, kiedy jest potrzebny i czym różni się od zwykłego terminala.
Do czego służy PIN pad
PIN pad pełni jedną kluczową funkcję: bezpieczne potwierdzenie tożsamości posiadacza karty. Gdy klient wpisuje PIN, urządzenie natychmiast go szyfruje — kod nigdy nie pojawia się na ekranie, nie jest zapisywany ani widoczny dla sprzedawcy. To dlatego klawiatury PIN podlegają osobnym, surowym wymogom bezpieczeństwa (są certyfikowane w ramach standardu PCI DSS).
PIN wpisuje się w dwóch sytuacjach:
- przy płatności kartą stykową (z włożeniem karty do czytnika),
- przy płatności zbliżeniowej (NFC) powyżej limitu bez PIN-u, czyli w Polsce powyżej 100 zł.
Poniżej 100 zł płatność zbliżeniowa przechodzi bez PIN-u, więc klawiatura nie jest wtedy używana.
PIN pad jako część terminala czy osobne urządzenie
Spotkasz dwa układy — wybór zależy od tego, jak zorganizowane jest Twoje stanowisko sprzedaży.
1. PIN pad wbudowany w terminal. Najczęstszy wariant w małych firmach. Klawiatura terminala służy zarówno Tobie (wpisujesz kwotę), jak i klientowi (wpisuje PIN). Tani, prosty, mobilny — idealny do gastronomii, usług i małych sklepów.
2. PIN pad jako osobne urządzenie. Spotykany tam, gdzie sprzedaż obsługuje rozbudowana kasa albo system POS. Sprzedawca pracuje na kasie, a klient ma przed sobą wydzieloną klawiaturę PIN, do której nie musi sięgać przez ladę. Wygodne przy dłuższych ladach i dużym ruchu — np. w supermarketach.
Osobnym typem jest programowalny PIN pad — urządzenie integrujące się z systemem kasowym sklepu. Warto o nim wiedzieć przy programie Polska Bezgotówkowa: kara umowna za rezygnację przed rocznicą zależy od typu urządzenia i wynosi 800 zł brutto dla programowalnego PIN pada, wobec 400 zł dla SoftPOS i 850 zł dla tradycyjnego terminala POS (koszt instalacji pokrywany przez Fundację; stan na maj 2026 — warunki programu mogą się zmieniać, zweryfikuj aktualny regulamin).
PIN pad a bezpieczeństwo płatności
Klawiatura PIN to jeden z najważniejszych elementów bezpieczeństwa całej płatności, dlatego obowiązują przy niej żelazne zasady:
- Nigdy nie proś klienta o podanie PIN-u na głos ani nie wpisuj go za niego — PIN zna wyłącznie posiadacz karty.
- Zapewnij prywatność wpisywania — klient powinien móc zasłonić klawiaturę dłonią.
- Używaj wyłącznie certyfikowanego sprzętu — tylko taki gwarantuje, że PIN jest szyfrowany i nigdzie nie zapisywany.
Płatność potwierdzona PIN-em jest dla sprzedawcy korzystna także z innego powodu: silnie uwierzytelniona transakcja w dużej mierze przenosi ryzyko ewentualnego chargebacku z tytułu oszustwa na bank wydawcy karty.
Czy PIN pad jest dziś jeszcze potrzebny
Skoro 97,8% transakcji kartami w Polsce przebiega zbliżeniowo (NBP, I poł. 2025), a większość drobnych płatności mieści się poniżej 100 zł, PIN bywa wpisywany rzadziej niż dawniej. Mimo to PIN pad pozostaje niezbędny — wymaga go każda płatność powyżej 100 zł oraz każda transakcja kartą stykową. Innymi słowy: nawet jeśli klawiatura PIN jest używana rzadziej, terminal bez niej nie obsłużyłby części płatności. Dlatego praktycznie każdy terminal — od SoftPOS (gdzie PIN wpisuje się na ekranie telefonu) po kasoterminal — ma funkcję wprowadzania PIN-u.